Nadszedł mój ulubiony moment. Jak co miesiąc podliczam, ile zysku przyniosły mi promocje bankowe.
A mam za sobą baaardzo dobry czas. Ostatnie miesiące obfitują w promocje bankowe, na które udawało się załapywać nie tylko nowym, ale także powracającym klientom (a do takich już często się zaliczam), więc przyszedł czas na efekty uczestnictwa w tych okazjach do bankobrania. Dziś piszę gdzie, za co i ile zarobiłem, a także, ile przy tym wydałem.
A mam za sobą baaardzo dobry czas. Ostatnie miesiące obfitują w promocje bankowe, na które udawało się załapywać nie tylko nowym, ale także powracającym klientom (a do takich już często się zaliczam), więc przyszedł czas na efekty uczestnictwa w tych okazjach do bankobrania. Dziś piszę gdzie, za co i ile zarobiłem, a także, ile przy tym wydałem.
